Podziękuj Polakom! Medaliści ME na Diamentowej Lidze na Śląsku
Tydzień walki, osiem medali i aż sto punktów w klasyfikacji za miejsca 1-8. Mimo że biało-czerwoni w Birmingham nie sięgnęli po żadne złoto, to w mistrzostwach Europy obejrzeliśmy mocny występ naszych lekkoatletów. Niemal wszystkich 23 sierpnia zobaczymy w Diamentowej Lidze na Superauto.pl Stadionie Śląskim.
Ewa Swoboda, Natalia Bukowiecka, Maria Żodzik, Klaudia Kazimierska, Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański przyjadą na Śląsk w zasadzie prosto z Anglii. Ich popisy na Alexander Stadium były fantastyczne i wygląda na to, że dowieźli formę na właściwy moment. Teraz będą korzystali z niej w kolejnych mityngach. I to wspaniale, że „Kama” wypada tuż po głównej imprezie – komentuje Marek Plawgo,
dyrektor ds. komunikacji wydarzenia.
Bukowiecka zrobi wszystko, żeby zrewanżować się u siebie złotej na 400 metrów w ME Henriette Jaeger. Zwłaszcza, że gdyby nie zimno i wiatr w Anglii, celowałaby tam w rekord Polski. Kazimierska, która jeszcze rekordu nie ma, otwarcie poprosiła organizatorów o pacemakerów na tempo 3:54. A rekord kraju wynosi przecież 3:57.31! W Birmingham blisko najlepszego w dziejach Polski osiągnięcia był na 110 m ppł Szymański. I to dwukrotnie, bo w półfinale i finale uzyskał 13.26 – tylko o setną wolniej od rezultatu z tabel wszech czasów.
Są też nasze królowe prostej: Pia i Ewa. Obie od lat dźwigają ciężar oczekiwań, że rozprawią się z wiekowymi rekordami. Cały czas to gonią, w Anglii nie miały za dobrych warunków, biegi i chyba bieżnia ogółem były wolne. Na Śląsku tartan jest doskonały. I pogoda też ma dopisywać, co w zestawieniu z ich dyspozycją rozpala apetyty – uważa Piotr Małachowski, dyrektor sportowy mityngu.
Swoboda udowodniła w Birmingham, że należy do ścisłej czołówki europejskiego sprintu. Przegrała tylko z doskonałą Amy Hunt, za to wartościowym jak na warunku wynikiem 11.02 sekundy. Brytyjka była szybsza o zaledwie 0.02 s! Co istotne, w Memoriale stanie na torze obok wybitnych jednostek: Melissy Jefferson-Wooden, Julien Alfred, Sha’Carri Richardson czy Shericki Jackson. Skrzyszowska w Anglii była jeszcze bliżej złota. Historia jej identycznego czasu, co Nadine Visser – i ostatecznie werdykt orzekający o 1,1 cm straty do Holenderki – przejdzie do historii naszego sportu.
Jeszcze inną historię ma Żodzik.
Jeszcze na dzień przed eliminacjami w ME płakałam godzinę i mówiłam, że boli mnie szyja. I że nie chcę startować – przyznawała przed kamerami TVP Sport.
Wszystko, bo na niecały miesiąc przed imprezą skoczkini wzwyż doznała kontuzji po groźnie wyglądającym upadku na mityngu w Londynie. Przez ten czas prawie w ogóle nie trenowała, a mimo to w Birmingham pokazała kapitalną formę. Po trudnym początku na wysokości 1,83 m, kolejne poprzeczki pokonywała bezbłędnie. Kluczowa okazała się próba na 1,95 m, która dała jej srebro. Wyżej skoczyła tylko Jarosława Mahuczich, sięgając po trzecie z rzędu złoto ME. W niedzielę pojedynek obu skoczkiń znów rozpali trybuny, tym razem na Diamentowej Lidze w Polsce.
W Birmingham medal wywalczyli nie tylko Polacy startujący indywidualnie. Swój brąz odebrała również żeńska sztafeta 4x100 m, a do tego wysokie, piąte miejsce wywalczył Dominik Kopeć. Wspominamy o tym nieprzypadkowo. On i Swoboda wystąpią indywidualnie 23 sierpnia, ale oprócz tego spróbują wprowadzić na MŚ 2027 nasz mikst 4x100 m – nową konkurencję w programie imprez tej rangi.
Lubię, że to coś nowego. Podoba mi się, że tego dnia, na moim ukochanym stadionie, będzie mi dane pobiec dla was dwa razy. Chcę być mocna w obu konkurencjach i mam nadzieję, że jako grupa wypełnimy zadanie. Ale do tego potrzebujemy waszych gardeł. Było kiedyś takie hasło reklamowe: wszyscy na Śląski. Powołuję je do życia na nowo. My też chcemy na Diamentowej Lidze podziękować wam za wasze wsparcie w trakcie ME! – mówi teraz Swoboda.
Aktualności związane z Silesia Memoriałem Kamili Skolimowskiej można śledzić na stronie mityngu, a także w mediach społecznościowych – na Instagramie, Facebooku, X, TikToku i YouTube. Bilety są dostępne na stronie MemorialKamili.pl








